O czym zapomnieliśmy

O czym zapomnieliśmy

w zdrowotnie/prawdziwie/świadomie

O czym zapomnieliśmy? O czym zapominamy ciągle? O czym nie pamiętamy? Tak trudno zapamiętać? Doprawdy? Poruszamy się w swym życiu po omacku, a jak mówi nauka w 95% nieświadomie. Co to oznacza nieświadomie? Jeśli coś jest w danej chwili, tu i teraz nieuświadomione, to jest nieświadome. Ot co? Jeśli myśli w twej głowie, a co za tym idzie i zachowanie, nie są uświadomione, albo odrzucone, wówczas działamy nieświadomie. Jeśli zaś zdajemy sobie sprawę z tego co jest, z każdej chwili wówczas jesteśmy świadomi, świadomi siebie. Nie łatwe to zadanie bo wymaga ciągłej uwagi tam gdzie jesteśmy, czyli tu i teraz.

O czym zapomnieliśmyO czym zapomnieliśmy?

Myśli, które nas dopadają w ilości ok 60 000 dziennie, nie są nasze. One na nas spływają. My zaś winni jesteśmy je zweryfikować i jeśli dla nas istotne to przyjąć. Wszystko, każda jawiąca informacja, każde wydarzenie, każda myśl ma być przyjęta lub puszczona. Dlaczego? Bo to świadomość właśnie? Uświadomienie sobie siebie samego, spowoduje odsłonięcie prawdy o nas dla nas samych.

A o to nam chodzi. Wszak dążymy do szlachetności? Po co? Gdyż gdy człowiek szczery, prawy, w miłości i szczęściu, w jego życiu nie ma miejsca na nic innego. Nie pojawi się trwoga, ubóstwo, złość, zawiść. Nie pojawi się wojna. Bo jesteśmy świadomi siebie i dążymy do wyższych uczuć, nie podłych. Dlaczego? Bo to najnormalniej w świecie jest dla nas korzystne, sprawia nam radość i szczęście.

Ale oprócz myśli i emocji, pojawia się w nas instynkt, który jest nam przyrodzony, nierozerwalny z nami. Instynkt w wielu sytuacjach nami kieruje, uspakaja się to wraz z wiekiem. Oprócz instynktu oddziaływają na na żywioły. Co prawda one nie narzucają nam zachowań, ale mogą zmienić nas samych w ludzi słabych, ułomnych i chorych. Brak świadomości żywiołów, działających w naszym życiu, obfituje niedyspozycjami i chwiejnością. Ale i osłabieniem, rozkojarzeniem, obojętnością.

Zatem świadomość jest nam nieodzowna i dzięki niej możemy światło utrzymać swoje status quo w życiu. Możemy utrzymać zdrowie, dobrostan, miłość i szczęście, a przede wszystkim pokój i spokój. Co to te żywioły, to wiemy: woda. ogień /energia/, powietrze i ziemia. Te żywioły muszą być dostarczane codziennie do organizmu. Inaczej klops.

O czym zapomnieliśmy – Podsumowanie:

Każdy z ludzi, jak i zwierząt i roślin, aby żyć zdrowo i prawidłowo, musi dostarczyć sobie czterech żywiołów. Wody, którą pije w odpowiednich ilościach, ognia w wielu postaciach, bo i słońca i pokarmu i ciepła, powietrza – chyba nie trzeba tłumaczyć, chociaż w domu, mieszkaniu jest one nieodpowiednie. Ziemi jako obiektu miłości, ale i uziemienia. Tego nam potrzeba i bez tego umieramy, uprzednio chorując. I nie ma mocnych. Taka jest nasza natura i nie ma od tego odwołania. To brak świadomości skraca i zubaża nasze życie. Tylko frajer nie chciałby być świadomy. Frajer, albo nieświadomy.

Dygresja: Zatem wszelkie sprzedawanie i posiadanie ziemi na własność, sprzedawanie i posiadanie wody na własność, sprzedawanie i posiadanie energii i na koniec sprzedawanie i posiadanie powietrza, jest absurdalne i niedorzeczne. A przede wszystkim jest nieludzkie.

PS. Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, zostało zastąpione zdaniem – ile można zarobić? – August Witti

__________
#Zapomnienie