Referendum wrześniowe

Referendum wrześniowe

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

Referendum wrześniowe. W większości społeczeństwo nie wie jeszcze jakich spraw dotyczy referendum wrześniowe /6 września/ ustanowione na odchodnym przez Bronisława Komorowskiego. Był to ostatni rozpaczliwy krok prezydenta, aby utrzymać władzę i znamionował przychylenie się do tego, o co w Polsce obecnie się walczy, czyli o JOW-y i finansowanie partii.

Wielu skołowanych obwieszcza, że nie pójdzie. Jak to nie pójdzie, zapytacie? To o co tyle szumu z tymi JOW-ami? No właśnie! Skoro naród zażądał JOW-ów, to każdy ma obowiązek moralny iść zagłosować.

Referendum wrześniowe

Referendum wrześniowe

Ponoć aż 58% Polaków nie ma pojęcia, czego dotyczy referendum wrześniowe. 41% wie, że zagłosuje. Otóż, proszę państwa, w referendum odpowiedzieć mamy na trzy pytania.

  1. Czy jesteś za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu?
  2. Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
  3. Czy jesteś za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

Aby referendum było wiążące dla rządu, musi w nim wziąć udział ponad połowa uprawnionych wyborców. Jeżeli w przyszłości chcemy, aby nasze zdanie w jakiejkolwiek sprawie się liczyło, bo zapewne jeszcze nie jedno referendum przed nami, to iść, chcąc czy nie chcąc, musimy. Prezydent Duda walczy o następne już referendum dotyczące obniżenia wieku emerytalnego. Zapewne będą poruszane też inne sprawy np. wiek dzieci idących do szkoły, czy np. sprawy emerytur. I co, wówczas też nie pójdziemy kolektywnie? Też się będziemy podpierać niewiedzą?

Sprawa JOW-ów, o której pisałem, a którą zapoczątkował Paweł Kukiz, obecnie rozrosła się i rozlała na całą Polskę. Przeciwko jednomandatowym okręgom wyborczym najczęściej opowiadają się z zwolennicy NowoczesnaPL (43%.), Sojuszu Lewicy Demokratycznej (41%) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (36%), a tak w ogóle to partie. Dlaczego? Ano dlatego, że prawdopodobnie wraz z wprowadzeniem JOW partie te znikną z horyzontu, bo ludzie zaczną w swoich okręgach sami wybierać kogo chcą. Drugą sprawą jest system finansowania partii z budżetu, którego w przypadku zaistnienia JOW nie chcemy. Trzecie pytanie dotyczy już bezpośrednio nas samych jako podatników i zdecydowanie chcemy aby prawo działało na naszą korzyść. Zatem sami widzicie, że iść trzeba, trzeba też zagłosować. Jeśli nadal ktoś nie wie jak, zamieszczam film instruktażowy.

i jeszcze Max Kolonko, który mówi jak jest, a to co mówi jest mi bliskie sercu.

PS. I niech nikt nie waży się nie iść, bo to będzie tak, jakby dobrowolnie wypisał się ze społeczeństwa, a takie głupoty robi tylko idiota :D. Myśleć drodzy państwo, myśleć!

__________
#Referendum