Rozmowa z mistrzem

Rozmowa z mistrzem

w świadomie/kwantowo/oświecenie

Rozmowa z mistrzem – Pozwolę sobie dziś przytoczyć wczorajszą rozmowę z młodą koleżanką, a w zasadzie uczennicą, padawanką, z którą lubię gadać, bo chłonna jest jak gąbka i dobrze jej idzie. I nie chodzi tutaj o nic więcej, a o instrukcję jak być od razu, od tak świadomym, zdrowym, szczęśliwym i to tu i teraz. Bez żadnego procesu, bez wzrastania, bez rozwoju, bez jakichkolwiek ćwiczeń, bez tych wszystkich bzdetów i bzdur, które wymyślane są z powodu ego. Warto się zastanowić nad tym, ale przede wszystkim wyczuć sercem, które zawsze czuje prawdę.

Rozmowa z mistrzemRozmowa z mistrzem:

Padawanka: Szczęśliwy jesteś?

Mistrz: Przez ostatnie lata nieustannie.

Padawanka: Na jakim poziomie skali Hawkinsa /technika uwalniania/ jesteś – pewnie powyżej 700

Mistrz: To nie tak. Bywam wysoko owszem, ale stale chyba jestem na poziomie miłość, przynajmniej taki jest mój cel życiowy.

Padawanka: Miłość to szczęście.

Mistrz: Dokładnie – permanentne – jestem bardzo zadowolony z życia i nie odczuwam braków, a to jest COŚ.

Padawanka: Coś??? To jest wszystko!

Mistrz: Spełnia nam się wszystko co zakładamy, zatem też super. Żyje się wspaniale, bezpiecznie i dostatnio. A najlepsze, że zajęło nam to tylko 10 lat. Zatem jest o co walczyć, ale fajnie jest mieć partnera, który to co się dzieje rozumie i bierze w tym udział.

Padawanka: Zawsze we dwójkę jest fajniej. I jak powiedziałeś twoja kobieta ciebie rozumie.

Mistrz: Masz co chcesz. Jak chcesz widzieć smutne rzeczy i świat, to widzisz smutne. Zatem smutek jest w tobie. Dostrzegaj prawdę. Nie ma nic i nikogo, tylko ty i twoje opinie, poglądy, wyobrażenia – jak to dostrzeżesz, to jesteś w domu – spróbuj popatrzyć z daleka, z pozycji dużego człowieka, obserwatora.

Padawanka: Dziękuje że mi zawsze o tym przypominasz. A smutku jest we mnie jeszcze, trochę zostało.

Mistrz: Od razu to zmień. Szkoda życia doczesnego. Po prostu zmień opinię i już. Na wszystko co złe. Jak gdzieś tam zobaczysz palących trawę to podejdź, przysiądź się i pociągnij bucha. Dobra Marysia podnosi od razu do dużego człowieka. Pamiętając o tym stale obserwuj siebie i wszystko. Od razu zrozumiesz o co mi chodzi. Po prostu – jest jak jest. A to jak jest zależy tylko od ciebie i twojego widzi misie, zatem co se będziesz oceniać, bo co se będziesz psuć opinię. Obserwuj świat. Poprowadzi cię.

Po prostu patrz i idź zgodnie z tym co czujesz w danym momencie, bez myślenia, rozważania, opinii, i takich tam. To jest duży człowiek, czyli ty w pełnej krasie. I pamiętaj – jesteś cały czas w obserwacji, nie rozmyślań – obserwacji, bez zdania na ten temat. Płyń rybko. Pamiętaj też, że to co się ma przydarzyć, to i tak się przydarzy, w takiej czy innej formie. To rozwiewa wszelkie wątpliwości – co nie? Traktuj to co piszę dosłownie. Dostrzegasz już po co się obserwujemy – swój ból, cierpienie, niewygody i szczęście? Aby nauczyć się być stale szczęśliwym.

Padawanka: Rozumiem

Mistrz: Zatem bez myśli i w drogę, co nie oznacza, że nie masz dbać o swoje bezpieczeństwo, wszak po to masz rozsądek. Jasne?

Padawanka: Dziękuje – jasne.

Mistrz: Jak będziesz miała okazję przypal bucha. Od razu cię wrzuci. Wówczas na maksa obserwuj, nawet jak ci jest niedobrze. Obserwuj! To właśnie jest płynięcie przez życie. Bez robienia sobie samemu przeszkód. Nie myśl w ogóle – nie opiniuj, nie oceniaj, nic – obserwuj i adekwatnie się zachowuj.

Padawanka: Yesss. Zrobię dla mojego szczęścia.

Mistrz: Przyjmij wszystko z miłością – nawet gwałt – bo takie durne pytania padają. Tak nawet gwałt – nawet śmierć, której nie ma. Własną śmierć. Obserwuj wszystko, a zadziwi cię to szczerze. Zwróć uwagę – zwierzęta nie opiniują, nie myślą, a są zawsze szczęśliwe. Nawet jak nam się wydaje, że cierpią. Cierpienie wynika z myślącego umysłu. Bez cierpienia nie ma szczęścia, bo bez jednego nie ma drugiego i tak w nieskończoność.

Nie ma dobra ani zła – nic nie ma. Są tylko nasze indywidualne myśli. A wszystko to iluzja, nawet teraz imaginujesz mnie sobie, a ja ciebie. Norma. Zaprzestań konfabulacji. To jest ta obserwacja życia, a ono chce dla ciebie jak najlepiej zawsze, ponieważ to “boski” plan. Poddaj się bez oporów i nie konfabuluj, nie myśl co jeśli. Po prostu czuj i płyń przez życie. Płyń rybko

Padawanka: Dziękuję!

Mistrz: Chciałbym ci to tak wytłumaczyć, abyś od razu się wrzuciła w ten stan, bo takie mam marzenie, bo tak można – każdy może – to wybór. Cała reszta to blablanie i ssanie z palca.

Padawanka: Moje też jest marzenie abym szybko się przestawiła. I zaczęła od razu płynąc bez konfabulacji itp.

Mistrz: Wyłącz myślenie, w sensie opinii, zdania, przewidywań. Patrz na świat jak dziecko i reaguj jak dziecko. Tam gdzie ci się zachce bawić – bawisz się, a gdzie ci się zachce spać – śpisz, itd. Czuj, bez myśli i obserwuj dbając o siebie.

Padawanka: Dziękuję kochany Mistrzu.

Mistrz: Mistrzem będę wówczas jak załapiesz wszystko. Zatem wszystko jest w twoich rękach. Pozdrawiam.

Ot i cała rozmowa z mistrzem 🙂 .

PS. Każdy ma wszystko co chce – tu i teraz. Bez ściemy, bez myśli, bez konfabulowania, ponieważ jest tylko to co jest. Prawda. – August Witti

Hits: 130