Słuchamy po to, żeby odpowiedzieć

w filozoficznie/polsko/prawdziwie

Słuchamy po to, żeby odpowiedzieć, … to nasz zasadniczy błąd narodowy, bo przecież nie ma mądrzejszego człowieka niż Polak, który wie wszystko i na wszystkim się zna, mimo iż w życiu nie robił nic podobnego i nigdy nie skalał się czynnością, o której mowa. A jako że komunikacja werbalna stanowi podstawę naszych relacji międzyludzkich, tak więc zagajamy, odrobinę słuchamy, a już później tylko mówimy i jesteśmy przekonani, że wszystko, co powiemy, dociera do naszego rozmówcy. Dopiero konflikt sprowadza nas na ziemię i czasami zauważamy, że porozumienie się ludzi jest trudną i złożoną sztuką! Booo zasadniczo …

słuchamy po to, żeby odpowiedzieć …

słuchamy po to, żeby odpowiedzieć… mimo iż nikt nas o zdanie nie pyta.

Co z tego, … że do życia potrzebujemy drugiego człowieka? Cóż, że ludzie są dla nas niezbędni jak powietrze i woda, gdyż niemożliwym jest funkcjonowanie w społeczeństwie bez wchodzenia w relacje z drugim człowiekiem? Nieustannie wyrażamy swoje myśli, poglądy, przekonania, pragnienia, uczucia, etc. Skupiamy się w całości na przekazie werbalnym, a w istocie słowa, jako takie, są najmniej ważne, gdyż tak naprawdę o istocie przekazu decyduje wiele innych czynników, np. mowa ciała, intonacja głosu, nasze zainteresowanie lub brak, kontakt wzrokowy, również to, co myślimy o rozmówcy. Wszystkie te czynniki oraz wiele innych decydują czy rozmówca uwierzy w nasze słowa, czy nie. Okazuje się, że wiele osób mówiących w różnych językach, potrafi się świetnie dogadać miedzy sobą, używając wyłącznie mowy ciała, gestów oraz mimiki twarzy. Niestety bywa też często, że rozmówcy komunikują się w tym samym języku i nie potrafią się w ogóle porozumieć, “znaleźć wspólny język”.

Ludzie generalnie chcą być wysłuchani, ale również chcą, by do nich mówiono. Równie ważne okazuje się być mówienie, co słuchanie, każdy z rozmówców musi mieć taką samą szansę swobodnej wypowiedzi. Nie oznacza to, że musimy każdego słuchać, natomiast jeżeli już podejmujemy się konwersacji to musimy umieć utrzymać wzajemne relacje, oparte na ciekawości wypowiedzi drugiego, tak aby rozmowa była przyjemna intelektualnie lub emocjonalnie, aby znalazł się w niej przepływ wiedzy, wynikający z potrzeby porozumienia i lepszego poznania. Zatem jeśli chcesz aby cię słuchano, mów do interlokutora, patrz mu w oczy, bądź szczery, otwarty i mów prawdę, tak aby odbiorca czuł twoją szczerość. Wyrażaj się jasno, konkretnie i precyzyjnie, a jednocześnie bądź życzliwy i traktuj rozmówcę jak najbardziej serio. Szanuj czas jego i swój, nie obarczając rozmowy błahostkami i bzdurami. Pamiętaj o celu rozmowy, czemu ona ma służyć, jaki skutek odnieść, jak również o tym, że w rozmowie panuje partnerstwo. Daruj sobie “słowotok”, gdyż nigdzie cię on nie zaprowadzi.

Słuchanie jest równie ważne jak mówienie i bynajmniej nie może być czynnością bierną. To, że słuchamy, ale nie słyszymy – widać. Bierny lub wyłączony słuchacz, to żaden słuchacz. Natomiast słuchacz właściwy winien charakteryzować się odpowiednimi cechami. Ważnym elementem aktywnego słuchania jest parafrazowanie wypowiedzi, czyli powtarzanie tego, co zostało powiedziane. Kolejnym elementem jest informacja zwrotna, czyli de facto wyrażenie własnej opinii na dyskutowany temat. Kolejne elementy to empatia, gotowość współczucia i zrozumienia, otwartość, czyli brak stosowania oceny i wstępnych założeń, poprzez wysłuchanie do końca. Te cechy rozmówcy znacznie ułatwiają samą rozmowę, brak tych cech powoduje, że musimy zadowolić się milczeniem lub słuchaniem radia.

PS. Niedorzeczne głośne mówienie do siebie, o ile jest dialogiem, jest rozmową z mądrym człowiekiem :D.

_________
#Rozmowa