Najtrudniej poznać samego siebie

Świadomość a Covid

Świadomość a Covid

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Świadomość a Covid. Zapewne są ludzie, którzy uważają, że Covid jest dziełem Boga, plagą przez niego zesłaną. Inni uważają, że wirus ten jest nieodłączną częścią mechanizmu samoregulacji Matki Ziemi. Koncepcji jest wiele, ale niezależnie od tego czy wierzymy w Boga, czy w Matkę Ziemię, jeśli mamy przezwyciężyć cokolwiek, może nawet uratować naszą planetę, musimy myśleć i działać zbiorowo jako istoty ludzkie. Ot i co.

Świadomość a CovidŚwiadomość a Covid

Ludzie niestety nie umieją się kontrolować, a w konsekwencji niszczą Ziemię. Rozwijają się wirusy, które osłabiają ludzi i zmniejszają szkody, które wyrządzamy swojej matce Ziemi. Najwyższy czas zacząć postrzegać i rozumieć siebie nawzajem nie jako znajomych, nie jako obywatela miasta lub narodu, ale jako ludzkość, która zamieszkuje planetę Ziemia. Nie pokonamy odseparowani niczego, ani też nie uratujemy naszej planety, dopóki nie osiągniemy zbiorowej świadomości jako gatunek.

Podziały nam nie sprzyjają i tak naprawdę są bez sensu. Wszak to nasza wspólna planeta. To abstrakcyjne jak jeden ratuje planetę, a drugi niszczy. Problem leży w podziałach na grupy, klany i plemiona, narody, statusy etc. Postrzegamy innych nie tylko jako różnych, ale też jako gorszych. Zaczynamy z tego powodu wierzyć, że zasługujemy na coś lepszego. To po prawdzie niedorzeczność, bo żyjemy na jednej planecie i tak samo korzystamy z jej zasobów. Oddychamy jednym powietrzem, pijemy tę samą wodę, korzystamy z jednego słońca.

Religie co prawda wprowadziły rewolucję moralną, ale ludzie popadli w obsesję na punkcie własnego, indywidualnego zbawienia. Skupili się na następnym życiu, a nie tym czy ludzkość zostanie uratowana. Dbają o to czy przypadkiem sami nie zostaną potępieni. Dbają tak, jak im wpojono, bez przemyśleń, bez retrospekcji, na pałę – byle ja. Ale teraz już nie o mnie chodzi. Teraz chodzi o wszystkich i wszystko. Jeśli tego nie dostrzegamy, to błądzimy, umierając.

Tzw. pandemia Covid przypomina nam o tym /a wielu uczy/, że nie ma co myśleć o zbawieniu. Skoro za chwilę nie będzie się dało żyć. I nie ma co wierzyć w Boga, który ingeruje bezpośrednio w nasze życie i robi to starotestamentowo. Czas zacząć myśleć o życiu, o tym co możemy wspólnie zrobić, aby ocalić siebie jako ludzi. Ocalić też inne gatunki, a może nawet planetę. Nie ma już miejsca dla religii, gdy dom niszczeje i się rozpada. Czas się ogarnąć i zjednoczyć dla dobra nas wszystkich. Za daleko zabrnęliśmy w niszczeniu swego świat i nie dziwota, że on się broni.

PS. Ziemia i ja – z jednej jesteśmy materii. – August Witti

_____
#Covid

najnowsze z prawdziwie

Duchowość kwantowości

Duchowość kwantowości. Odkrycie fizyki kwantowej na nowo zdefiniowało sposób, w jaki postrzegamy
trójkąt dramatyczny

Trójkąt dramatyczny Karpmana

Trójkąt dramatyczny jest dobrze znanym modelem psychologicznym. Sporo ludzi powiela ten odwieczny, choć
Translate »
idź do góry