Wieczorne rozmowy część I

Wieczorne rozmowy część I

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Wieczorne rozmowy część I. Siedzę sobie właśnie, bawię się, robiąc grafiki. De facto nie pracuję, a bawię się i tak już całe lata. Palę sobie dobry tytoń i rozumuję. Nie nazywam tego myśleniem, bo myśli są chaotyczne, wpadają na oślep tematyczny, bez ładu. Zaś rozumowanie, czyli rozmyślanie to zupełnie inna kwestia. To dyskusja świadomości z ego. I właśnie tym się teraz zajmuję.

Wieczorne rozmowy część IWieczorne rozmowy część I

Koty już śpią, więc jest względny spokój. Toczymy dysputę… Wyobraź sobie Boga, twojego, tak jak go poznajesz, zauważasz, postrzegasz – wyobraź sobie… I wyobraź sobie, że ten Bóg, tuż przed twoim stworzeniem mówi – “A nie, pierdolę, nie chce mi się, mam dziś lenia, olewam, nie będę dalej tworzył tego świata.” Kurwa mać!

Otóż to ty jesteś tym Bogiem. To ty stwarzasz ten świat, dokładnie taki jakim postrzega go twój mózg, twoje zwoje, twój intelekt. Jeśli ten intelekt jest słaby, mało rozumny albo nawet odrobinę głupi, to tym samym jest leniwy. Świadomość, a przez nią intelekt, nie zna postoju, nie zna lenistwa, nie zna gorszego stanu. Bo jest twoją świadomością i wszystko ją fascynuje.

Świadomość, która jest przeciwna ego, nie zasypia, nie próżnuje, nie odpoczywa, bo jest stałą obecnością, uważnością i na koniec nawet z zamkniętymi oczyma, świadomością – byciem. Nie było by cię, gdyby nie ona. Nie było by zaś twojego świata, gdyby nie ty i twoje działania. Mówię – twojego świata, gdyż każdy z nas ma swój świat. “Jesteś tylko ty, tu i teraz.”

Fantastycznie to wytłumaczył nasz najpoczytniejszy obecnie pisarz Remigiusz Mróz. /Tu wielkie uszanowanie, mistrzu./ Remigiusz stworzył fantastyczną książkę pt. Projekt Riese. I w fenomenalny sposób wytłumaczył jak to się dzieje w tym świecie. W tym, a zarazem bliźniaczym i następnym, i następnym.

Jeśli już twój intelekt zaczyna rozumieć, to zacznij uważać co robisz, bo tworzysz każdy następny dzień, radość bądź smutek, dobro i zło w twoim życiu, tworzyć możesz też miłość, radość i spełnienie. Wszystko zależy od tego jak postrzegasz świat. Jeśli w coś wierzysz – to istnieje, jeśli nie – to nie.

Zatem twoja wiara i twoja miłość są niejako odpowiedzialne za twoje życie. Jeśli ich w nim nie ma, nie ma też zbyt wiele w twym życiu. A co do reszty, to zasięgnijmy Remigiusza do wyjaśnienia w jego książce Projekt Riese. Bo nasze umysły stoją w kolejce do Riese nieświadome tego co się wydarza.

Wieczorne rozmowy część I – Podsumowanie:

A wydarza się to, co świadomie lub nie, uwalniamy z siebie. Jeśli uwalniamy miłość, radość, pokój i spokój, to to właśnie do nas wraca i w takim świecie będziemy. Wszelkie zaś opinie, osobiste stwierdzenia oraz umysłową niedorzeczność spuśćmy na barki wiary, bo w tym momencie nic oprócz wiary nam nie pomorze, no może jeszcze miłość do świata, uśmiech i radość. Powtarzam to swemu interlokutorowi bez przerwy, a on bez przerwy swoje, dobrze, że mam intelekt, fascynacje, zainteresowania i cele, bo inaczej też by mnie otaczał jakiś syf.

PS. Wierzyć należy tylko w miłość i przez nią patrzyć na świat. – August Witti

____
#Ego