Wolność, jaka wolność?

Wolność, jaka wolność?

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

Wolność, jaka wolność? Kancelaria Prezydenta Komorowskiego poinformowała nas obywateli, że „prezydent” podpisał nowelizację „ustawy o zgromadzeniach publicznych”. Ostatnim podrygiem odchodzących, jest bezpardonowe łamanie demokratycznych praw, które może uda się wykorzystać, aby zatrzymać władzę. Jeżeli nawet się nie uda, bo społeczeństwo na to nie pozwoli, to zostawią po sobie taki bałagan, że zajęcie się nim, będzie niczym sprzątanie stajni Augiasza.

Wolność, jaka wolność?

Wolność, jaka wolność?

To już nie są żarty. To ewidentna kleptokracja i działanie na szkodę państwa. W połączeniu np. z ustawą 1066, o „udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”, może skończyć się rozlewem krwi. Nie trzeba do tego wyobraźni, żeby to dostrzec.

Wolność, jaka wolność? – Rozważania:

W wytłumaczeniu przyjętej i podpisanej już ustawy czytamy: „Podstawowym celem ustawy uchwalonej z inicjatywy Prezydenta RP jest ustanowienie przepisów wspomagających ochronę pokojowych demonstrantów przed chuligańskimi ekscesami zagrażającymi ich życiu lub zdrowiu, a także zapobieżenie powstawaniu szkód materialnych. Prezydencki projekt nowelizacji ustawy wprowadza rozwiązania, które w intencji jego autorów mają ograniczyć lub wyeliminować zagrożenia, naruszające bezpieczeństwo obywateli.

W tej sprawie chodzi zasadniczo o to, czy prawo obywateli do zgromadzeń publicznych może być ograniczane ze względu na inne wartości. Konstytucja w art. 57 zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Nie jest to jednak wolność o charakterze absolutnym bo może być, w zgodzie z Konstytucją. Ograniczona ustawą wtedy, gdy jest to konieczne dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego, zdrowia lub praw innych osób”, np. mniejszości seksualnych, złodziejskiego rządu lub przekazania władzy.

Argumenty są jak z d… i spowodowały lawinę krytyki organizacji pozarządowych, min. przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ta ustawa jest po prostu niekonstytucyjna i niedemokratyczna. Łamie również prawa człowieka, ale czy obecny rząd i ustępujący prezydent się tym przejmuje. Nie! Pod pozorem troski „o bezpieczeństwo obywateli” wdrożone zostają bardzo groźne przepisy, które już wkrótce zostaną wykorzystane przeciwko demonstrującym rodakom.

Wolność, jaka wolność? – Podsumowanie:

Jednak należy mieć świadomość, że siła narodu tkwi w ilości, a nie broni. Tak naprawdę możemy zadeptać wszystko klapkami i butami. Jest lato, wakacje i klapki są stosowne i adekwatne. Mrówki napotkawszy przeszkodę tworzą z siebie same przeprawę. Nie świadczy to o ich głupocie. To determinacja przetrwania i zbudowania lepszej przyszłości. Wilki też atakują nielicznym stadem na owce. A przecież gdyby owce zaatakowały wilki, to przy tej ilości zabodłyby je na śmierć.

PS. Jeżeli ktoś zagraża twojej wolności i dąży ewidentnie do uśmiercenia, poprzez pozbawienie środków do życia. To jest to walka o przetrwanie, nic innego.

____________________
#UstawaoZromadzieniach