Wszystko wokół pada

Wszystko wokół pada, rozpada się i znika

w świadomie/oświecenie/prawdziwie

Wszystko wokół pada, rozpada się i znika. Wpadł mi w oczy pewien cykl autorstwa dr. Judy Mikovits o plandemii Covid i pokłosiu jakie on zostawia. Autorka nazywa je wprost “Trzecią Wojną Światową” nie bez racji. Ale mimo iż znowu wkraczamy niejako na nowo, w to co było, czyli NWO, WHO, korporacyjność i związanie z nim polityki, wcale nie uważam, że to, początek światowej dyktatury, ale właśnie jej koniec. Społeczeństwo musi samo dorosnąć do nadchodzących zmian, a nie usilnie się trzymać starego. Zarówno przemysł grzewczy, naftowy, jak i samochodowy, muszą w końcu ustąpić miejsca tanim i nowoczesnym sposobom pozyskiwania energii. Chyba, że wcześniej sam padnie. Otóż właśnie jesteśmy u początku tychże zmian.

Wszystko wokół padaWszystko wokół pada

Jednak zakładam, że wszystko wcześniej padnie. Dlaczego? Otóż przemysł farmaceutyczny padnie, bo ludzie dojrzeli i widzą nieprawdę. Nie chcą dalej pożerać chemii, bo chorują, źle się czują, słabną, umierają. I widzą to już! I co ważniejsze widzą zdrową alternatywę. Pada również system państwowości, zasadzony na instytucji rodziny. Wraz z nim padają powoli religie, gdyż są na tym samym systemie rodzinnym /patriarchacie/ osadzone. Pod wątpliwość można poddać też całą tę obecną plandemię , która była i jest siłą powstrzymującą nadchodzące zmiany. Nie uda się to!

Wszystko wokół pada – Rozważania:

Gwarantem powodzenia jest prawdziwość działań. W tej sytuacji, gdy ta prawdziwość upada, upada też wszelki sens tych działań. 

My wiemy na czym polega zdrowe życie, bo albo słyszeliśmy, albo widzimy, albo też w końcu sami to dostrzegamy. Nikt sam sobie trucizny nie dostarcza świadomie, chyba że z głupoty, niedoczytania, niewiedzy. Właśnie teraz powoli dochodzi do świadomości, znana od wieków prawda – w zdrowym ciele zdrowy duch. I nie chemia i podróbki, ale naturalne witaminy, zioła, mikroskładniki są skuteczniejsze od wszystkiego innego na świecie.

W użycie znów wchodzą zdrowe odżywianie i ruch. A to śmiertelne zagrożenie dla medycyny WHO. Dlaczego? Bo tych naturalnych metod nie da się opatentować. Takim specyfikiem ratującym ziemię przed zanieczyszczeniami, dającym się wykorzystywać w całym przemyśle i także jako medycyna na schorzenia cywilizacyjne są konopie. Uwięzione z głupoty przed laty, a ostatnio ułaskawione.

Leki syntetyczne idą do lamusa, skoro mamy ruch i zdrowe odżywianie. Ale to musimy sobie zapewnić. I gotują dziewczyny, robią przetwory i sprzedają w dobie Covidu, bo żyć za coś trzeba. A w sklepach albo mniej towaru, albo zamknięte z powodu Covid. A to sprawia, że biliony znikają w naszych kieszeniach, nie systemu. A dlaczego by niby miały lądować w systemie, skoro on nam /społeczeństwu/ wcale nie pomaga, tylko szkodzi. Słyszymy także, że koncerny płacą już horrendalne kwoty politykom, którzy wspierają ten rozbój, niszcząc własną infrastrukturę i całą przyrodę. A jakim prawem, skoro to my tu żyjemy?

Wszystko wokół pada – Podsumowanie:

Polityk zaś tworząc prawo, zmusza nas do respektowania tego, co de facto nam szkodzi, sam nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. To czy on, ten polityk nam pomaga i nas reprezentuje, czy też nam szkodzi i wyzyskuje, jest chyba jasne? Dlatego też mamy rozpad systemów. Jeżeli obywatel odmawia wykonywania szkodzących mu rozporządzeń, trudno mówić o jakimkolwiek systemie, chyba że tyranii i dyktaturze. Teraz, na tapetę weszły od razu poważne sprawy typu zdrowie, życie i bycie. Zaraz jednak też pojawią się sprawy mniejsze, gdyż raz stracony autorytet nie wraca. To właśnie jest trzecia wojna światowa. Kto w niej wygra? Czy system, czy ludzie i świat?

Nie stosuje się tu broni masowego rażenia, tylko zniewolenie i strach właśnie. I nie jest to żadna eksterminacja, bo na to nikt pozwolić sobie nie może. Natomiast jak zwykle chodzi o władzę i pieniądze. Gigantyczne pieniądze nie mające żadnego zastosowania, ani też pokrycia. Pieniądze, które przestały być nabywcze. Ale wyhodowaliśmy sobie jako społeczeństwo sporo takich kuriozów, ale i sporo różnego rodzaju pasożytów, które udają, że są nam potrzebne, a nie są. Uczciwość, prawda, prawość, miłosierdzie, współczucie, pomoc i jeszcze parę innych poszło dziś do lamusa. Czas aby wróciły. Bo żyć się nie da!

Ta cywilizacja odchodzi. Czas śmiertelnie przestraszonych niewolników już minął. Teraz byle cieć ma Internet i jeśli czegoś nie wie, to może się dowiedzieć w każdej chwili, ze zwykłego telefonu. Wiemy także, że pycha kroczy przed upadkiem, a z przeżarcia w końcu się pęka!

PS. Chciej pomagać światu, aby on mógł ci pomóc. – August Witti