Najtrudniej poznać samego siebie

Zasługujemy na wszystko co się nam przydarza

Zasługujemy na wszystko co się nam przydarza

w filozoficznie/prawdziwie/topowo

Zasługujemy na wszystko co się nam przydarza. Człowiek z natury jest leniwy, leniwy i skłonny do zabawy, a raczej psoty, często ta zabawa im głupsza, tym śmieszniejsza, tym atrakcyjniejsza, im większa rywalizacja i im bardziej obfituje w pieprzny smaczek, tym ciekawsza. Nie zawsze jest zgodna z normami, nie zawsze jest prawa i zdrowa, nierzadko pełna ryzyka i brawury. Bo czymże jest ryzyko jeśli nie przygodą, a czym normalny spokojny i pracowity dzień, jeśli nie nudą? Poprzez ten fakt, który wyzwala w nas buntownika zasługujemy na wszystko.

Zasługujemy na wszystko co się nam przydarza

Zasługujemy na wszystko

Na pewnym etapie życia, tym późniejszym, marzy nam się spokój i cisza, ale całe dorastanie to istna wojna. Bunt przeciw wszystkiemu, przeciw szkole, rodzicom, rzeczywistości. Przeciw pracy, zasadom, porządkowi. W środku aż nas rozrywa, gdy na zewnątrz każą być układnym. Dlatego tak ważne jest spożytkowanie tej energii we właściwym kierunku. Dosyć często i w wieku późniejszym postrzegamy spokój jako nudę, stąd też głupie pomysły, często też brawurowe i wbrew prawu.

To co wpada do głowy znudzonemu małolatowi, wpadnie do głowy także dorosłemu, ale sposób wykonania będzie bardziej skomplikowany i starania o skrytość bardziej wykwintne. Wszelkie afery, korupcja, kradzieże, zamachy, rozboje, wandalizm, etc. są objawami niepohamowanej żądzy władzy i posiadania. A gdzie tutaj miejsce na miłość, szczęście, radość i usłane różami życie? Nie ma! Wymyślają ludziska różne naprawdę głupie rzeczy, aby ta rzeczywistość nam nie spowszedniała, nie obyła się nam. Co prawda zawsze ze szkodą dla innych, ale za to jaka przednia zabawa.

I w tym momencie wkraczają normy moralne i etyczne, religia i prawo. To wszystko stworzył człowiek nie po to, aby się zdławić i zdusić, ale po to aby szkodliwe dla większości zachowania, zostały poskromione. Ale czy tak naprawdę czemuś to służy, oprócz zniewolenia? Czy te wszystkie normy, zakazy i nakazy czemuś służą, oprócz obrony interesu nielicznych? Poprzez te normy człowiek stał się bierny, myśli że ktoś lub coś za niego załatwi sprawę. Otóż nie załatwi, a jeśli nawet, to będzie musztarda po obiedzie, bo z dużym opóźnieniem. Łudzimy się, że jakaś instytucja, urząd, państwo, coś za nas i dla nas załatwi.

Zasługujemy na wszystko – Podsumowanie:

A bzdura! Załatwieniem własnych spraw musimy się zająć sami, przede wszystkim umieć je określić, nazwać po imieniu. Następnym etapem jest ustosunkowanie się do danej sprawy, na ile skłonni jesteśmy zająć stanowisko i jakie. Na końcu zaś jest działanie i przede wszystkim głośne nazwanie sprawy i jeszcze głośniejsze określenie oczekiwań. Dlatego tak ważną rolę stanowi dla wierzących modlitwa, dla innych mantra, a jeszcze dla odmiennych dyskusja. Jeśli wraz z emocjami idą za nimi słowa, to jest duża szansa na zmianę rzeczywistości na taką, jakiej oczekujemy. Jeśli wszystko robimy po cichu, bądź ignorujemy, to oczywiście zasługujemy na wszystko, co się nam przydarza.

PS. Posrane pomysły to objaw nieuzewnętrznionych pierdów.

______
#Realia

najnowsze z filozoficznie

Słownik świadomościowy

Słownik świadomościowy

Słownik świadomościowy. Posługujemy się coraz to innymi nowymi zwrotami słownymi, nawet gdy
Karmimy się iluzją

Karmimy się iluzją

Karmimy się iluzją. Warto zauważyć, że “dezinformacja” to informacja, która jest nieprawidłowa.

Nasze życie wewnętrzne

Nasze życie wewnętrzne. Otóż istnieje jeden aspekt życia, który jest nam dobrze
Żyjemy w Matrix'sie

Żyjemy w Matrix’sie

Żyjemy w Matrix’sie! Cóż to tak naprawdę znaczy? Otóż cały świat, nasz
Translate »
idź do góry