Najtrudniej poznać samego siebie

rzeczywistość

Źle odbieramy rzeczywistość

w prawdziwie/pomysłowo/świadomie

Źle odbieramy rzeczywistość, świat naprawdę nam sprzyja, wszystko jest w zasięgu wzroku, żeby nie powiedzieć ręki i nie trzeba chłonąć informacji z poza własnych drzwi, domu, ogrodu, osiedla, miasta. Ot i takie właśnie przesłanie daje nam świat – stań i rozważ. Zatem stań i rozważ! Rozważ ryzyko, rozważ istotę, rozważ opłacalność i rozważ użyteczność. Po prostu rozważ wszystko, co ci się opłaca w twoim życiu – ale perspektywicznie. I tyle! Pamiętając, że najbardziej ci się opłaca, gdy jesteś wolny od kłamstwa, czyli posługujesz się prawdą. Wówczas jesteś wolny. A już co z tą wolnością robisz, to tylko twoja sprawa.

rzeczywistość

Źle odbieramy rzeczywistość – Rozważania:

Mi osobiście takie postrzeganie świata bardzo odpowiada. Stosuję je już paręnaście lat. Żona /mój Karolek/ zwróciła mi uwagę, że mam mówić w pierwszej osobie, że to ja. Bo myślowe zamienniki, które stosuję, są zbyt osobiste dla odbiorcy. Hmmm. OK. Zatem mi odpowiada zajęcie się własnymi sprawami, bo są moje. Lubię np. robić trzy rzeczy na raz, absolutnie nie jedną. Podobnie lubię czytać dwie, trzy książki na raz. Tak aby w każdej chwili mieć odskocznię, a bywa że i odpoczynek. Nie lubię kłamać, więc nie kłamię, nie znoszę krętactwa, zatem jestem bezpośredni, nie lubię łgarzy, zatem “mam jedną gębę, jedno słowo do dotrzymania, choćby lało, ale tegoż samego oczekuję”. Wywaliłem i wywalam pseudo znajomych, ale też trucicieli. bez względu na to kim są. Po co sobie krzywdę robić?

Nie znoszę pustki, musi coś się dziać, zatem sporo pracuję /robię/. Mamy hodowlę kotów rasowych, duży magiczny ogród, dom jak z bajki i tworzymy, co tam komu w duszy gra. Każdy to co mu się podoba. Kaja maluje głównie koty i psy, pisze. Ja zaś maluję, gram, śpiewam, piszę. Obydwoje prowadzimy blogi. I żyjemy z radością, z zapałem, z pasją w szczęściu. Bo tak można. Świat zewnętrzny wkracza wraz z zakupami, klientami, kurierami i okazyjnie systemem. Jednakże nieustająco jesteśmy zajęci swoimi sprawami i własnym rozwojem. I nie są to cały czas natchnione, uduchowione rzeczy, bo spawać też trzeba umieć. I zreperować to co zepsute. Pomalować ścianę też trzeba i dach naprawić także. Zatem sporo do nauki i przez to radośnie.

Źle odbieramy rzeczywistość – Podsumowanie:

To właśnie mówi nam współczesny świat. Skup się na sobie, na swoim rozwoju, na inwestowaniu w siebie i twórz co chcesz, odbiorca sam się znajdzie. Współpracuj, współdziałaj, rozmawiaj, bądź miły. Wszystko się ułoży i będzie dobrze. Skąd wiem, gdyż rynek jest nienasycony i chłonny. To tylko my zapomnieliśmy jak ma on wyglądać. A oparty jest właśnie na małych skupiskach ludzkich, gdzie jeden drugiemu jest w stanie dopomóc, coś zaproponować, sprzedać bądź zaoferować. A zaoferować można usługi, wyroby, wiedzę, pomoc w zamian. Nie jesteśmy wszak niewolnikami pieniądza. Można się wymieniać. Mało tego, państwo wówczas nie ma nic do gadania. Gdyż wymiana to wymiana i tyle.

Każdy może sprzedać swoją wiedzę, umiejętności, pracę, wyroby, usługi, wszystko co chce. Ale musi to zrobić sam – osobiście, bo nie ma ktosia, kto się tym zajmie. Trzeba wyjść – jak to się mówi – z ofertą do ludzi. To świat nam właśnie mówi bardzo wyraźnie i donośnie. I to my mamy zrozumieć i pojąć, że wszystko zależy ode mnie, bo jestem tylko ja – tu i teraz.

PS. Zawsze tak jest – jeśli ci się nie powiedzie, szukasz kogoś, aby oskarżając go, usprawiedliwić własne niedołęstwo. – Umberto Eco

najnowsze z prawdziwie

Święta roślina życia

Święta roślina życia

Do tematu marihuany powracam często i będę powracał, gdyż moim zdaniem jest
szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte – nie zadziwia już nikogo fakt, że szczęśliwi ludzie
Analiza świadomości

Analiza świadomości

Analiza świadomości – w dosłownym sensie “conscientia” /łać./ oznacza wiedzę z wiedzą,
Alkohol a świadomość

Alkohol a świadomość

Alkohol a świadomość, to trudne zagadnienie społeczne, gdyż zagubieni w świecie, we
Translate »
idź do góry