Życie jest popieprzone

Życie jest popieprzone

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Życie jest popieprzone. Nie można się przejmować bzdurami, a przecież sami je rezonujemy swoją uwagą. Rezonans to określenie dotyczące współbrzmienia, współgrania, wspierania, podtrzymywania. Jeśli ciągle lub czasem o czymś myślimy to to zasilamy. Tak właśnie się to odbywa w życiu, co nieustannie potwierdza mechanika kwantowa. A ta mechanika, to nie zakątek wiedzy, a wiedza jutra, wiedza przyszłości. Wielu naukowców przewidziało to, co się obecnie dzieje na świecie i wielu się niejako poddało. Bo albo trzeba by było przyznać, że teoria kwantowa, to właściwe odpowiedzi na trudne inspirujące pytania ludzkości, albo zburzyć wszystko co się do tej pory zrobiło. Wybór doprawdy był i jest trudny. Ale tu nie chodzi o wybór, a o prawdę.

Życie jest popieprzoneŻycie jest popieprzone

Współczesne czasy zapewniają obfitość wszystkiego. A większość naszych problemów we współczesnym świecie bierze się z tej obfitości. Łatwo jest nam zidentyfikować problemy z niedoborem. Jeśliś głodny, to brak jedzenia. Trzeba zdobyć. Jeśliś spragniony – trzeba się napoić. Zdobyć coś do picia. Ale jeśli całe życie jest popieprzone? Co wówczas? Co należy zrobić?

Wskaźnik samobójstw wśród młodych ludzi potroił się. Starzy odchodzą z niezrozumienia świata, gdyż przestali się w nim odnajdować. Depresja jest chorobą społeczną i cywilizacyjną, a my dalej nie ogarniamy. Nie dostrzegamy swych złych nawyków, nie dostrzegamy też potrzeb. Każdy musi sam znaleźć własną drogę, a to łatwe nie jest. To dla wszystkich misja życiowa. Aby osiągnąć swoje cele musimy być w formie, a formę musimy wyćwiczyć. Ot i co. Samo do nas nie przyjdzie.

10 powodów, dlaczego życie jest popieprzone:

1. Nie wiesz, co z tobą nie tak

Nie wiemy tego, bo nie wiemy, kim jesteśmy. Nie rozmawiamy ze sobą, nie rozważamy, nie spędzamy czasu sam na sam. Nie rozumiemy siebie. Nie mamy czasu na refleksje. Telefon, laptop, wiadomości, praca, tempo życia – wszędzie w okuł same informacje. Informacje zbędne, bo nie dotyczące nas samych, ani też naszego życia bezpośrednio, a zapychające umysł. Przepełniamy głowę niepotrzebnymi informacjami, śmieciami i spamem, a wszystko to bzdury. Mało kto spędza czas sam na sam, a przecież to nasze życie. Wstyd spędzać tak mało czasu ze sobą. Nie znamy siebie w ogóle, albo odrobinę. Nie rozważamy, nie planujemy, nie rozmyślamy i brak nam ciągle spokój.

2. Nie masz rutyny

Wielu z wielkich tego świata, przestrzegało i przestrzega dziennego harmonogramu, który jest niczym innym jak planem podboju własnego życia. Jeśli chcemy cokolwiek osiągnąć, musimy włożyć się w ryzy, musimy mieć jakiś plan działania, jakiś zapis. To najlepsza postawa życiowa – mieć koncepcję na siebie, a co za tym idzie i cel i plan. Warto naprawdę warto znaleźć mentora. Kogoś kto nas poprowadzi. To metoda do stania się najlepszą wersją siebie. Ale nie robimy tego dla innych. Robimy dla siebie. Bo to my stajemy się szczęśliwi. A bywa, że świat w okuł płacze. A my kochamy.

3. Nie medytujesz

Jeśli nie spędzasz czasu ze sobą, nie wiesz kim jesteś naprawdę, to czego tak naprawdę oczekujesz? Porzuć wszystko, po to aby pobyć ze sobą, ze swoimi myślami lub lepiej bez. POBYĆ! ZE SOBĄ! Tym właśnie jest medytacja. Można, owszem, doposażyć ją w dodatkowe działania lub cele, ale generalnie to czas ze sobą. Czas, który każdy winien sobie poświęcić, wszak jesteśmy z natury zwierzętami. A zwierzęta to na ogół samotnicy, choćby stadni. Dodatkowo, na zachętę –

korzyści płynące z medytacji:

  • pewność siebie;
  • brak niepokoju;
  • spokojny stan umysłu;
  • skupienie;
  • uwaga;
  • dobry sen;
  • lepsza koordynacja:
  • mniej rozproszeń;
  • jaśniejsze myśli;
  • szczęście i wdzięczność.

Nie jest to dla nas dobre, aby w ogóle nie medytować, bo w dzisiejszych czasach można, a nawet jest mile widziane i medytacja i medytowanie. Obecnie już wiadome jest, że ludzie sukcesu medytują, ćwiczą, rozwijają się codziennie. Robią to wszak dla siebie, nie dziwota. To my czasami jesteśmy zaślepieni i zamiast do lasu, gnamy na popijawę, albo głupkowatą zabawę. Czas to przemyśleć. Zrobić coś dla zdrowia i naprawdę dobrego samopoczucia.

4. Nigdy nie jesteś sam

Jak się tak dobrze zastanowimy, to nigdy nie jesteśmy sami. Telefon ewidentnie nie jest naszym przyjacielem. To głównie narzędzie marketingowe służące do wyciągania czasu i pieniędzy. Zauważ to wreszcie! Już nauka, a raczej medycyna potwierdziła, że spędzający godziny przy telefonie są przygnębieni, niespokojni i mniej zadowoleni ze swojego życia, gdyż ono przebiega obok. Poza telefonem. Poza ciągłą bzdurną informacją. Jak mawiają wielcy: porzucić trzeba wszystko … również to.

5. Nie inwestujesz w przyszłość

Ludzie mają przewagę nad innymi gatunkami, gdyż potrafią myśleć. Nie o jakichś tam bzdetach, ale o przyszłości i przygotowywać się na nią. Jeśli nie przygotowujemy się na przyszłość, nawyki, które nam pozostają są destrukcyjne. Nie umiemy po prostu żyć. Wszystko co robimy, musi obejmować ulepszanie własnego jutra. A picie alko dzisiaj sprawia, że ​​jutro będzie kac. Jest akcja i reakcja, trudno spodziewać się też innych rezultatów. Inwestując w siebie dokonujemy najlepszego wyboru. Życie bez inwestycji w siebie jest w najlepszym razie normalne. Bez inwestycji zawsze będziemy pracować dla pieniędzy, zamiast pozwolić, by pieniądze same pracowały. Ale tego też się trzeba nauczyć.

6. Twoje relacje są toksyczne

Uwaga!!! Jeśli spędzamy cały swój czas z przegranymi, będziemy przegranymi. To są te toksyczne związki. Są też związki patologiczne, ale to inksza inkszość. Jeśli jesteśmy w toksycznym związku, życie staje się toksyczne. Wówczas prawdziwym przyjacielem i skarbem staje się ten, który to zauważy i nam powie. W innym razie sami musimy dojść. Współczuję.

7. Nie czytasz

Żyjemy w takich czasach, że wszystko już wymyślono i stworzono, ba napisano to wszystko. Trzeba tylko poszukać co nas kręci. Autor często przenosi nas w swoje myślenie. Jego przemyśleniami możemy się dzielić czytając. Można wówczas pobrać myśli każdego autora, kogo chcesz. Można się wzorować, jak się nie ma własnego pomysłu. Ba, można zmodyfikować to, o czym się czyta. Ale trzeba czytać. Skoro nie mamy pomysłu na siebie, to może poczytajmy i poszukajmy podpowiedzi, co by nam spasowało.

8. Za dużo informacji

Bóg nie żyje. Takie padło niedawno hasło z ust poprzedniego papieża. A ludzie ogłaszają wszem i wobec, co zjedzą, gdzie śpią, co robią, gdzie są, co się im podoba. Po co nam to? Co to za informacja? Żadna. Zatem puścić mimo uszu, jak to się mawia, jednym wleciało, drugim wyleciało i nie ma. Nauka i system wmówiły nam postęp, panowanie człowieka, siłę, opiekę, ba władzę i wsparcie, ale tak naprawdę nic.

Mało tego używamy systemu operacyjnego /rozumu/ sprzed co najmniej 5 dekad. Zastanówmy się – wpływ na nas mieli rodzice, dziadkowie jak kto miał i nauczyciele tegoż okresu. A ich wiedza była z kiedy? Zatem nasza jest tożsama jeśli jej nie aktualizujemy. Interesujemy się całkowitymi bzdurami, a tym co nas naprawdę kręci – mało. Czy aby to nie auto sabotaż?

9. Za mało ruchu

Ciało i umysł są połączone. Słabe ciało to słaby umysł. Na YouTube mamy multum zasobów, które pomogą nam zacząć przygodę ze sportem, w każdym wieku. Znamy hasło w zdrowym ciele, zdrowy duch i to nie jest przysłowie, czy powiedzenie. Taka jest prawda.

10. Brak resetu myśli i emocji

Nasz umysł i ciało są sprzężone. Stan umysłu odzwierciedla się w stanie witalności ciała i zdrowiu. Poprzez ćwiczenia można wzmocnić ciało, umysł poprzez wyzwania i edukację, a emocje jak? Emocji nie chcemy wzmacniać, mamy się ich pozbyć. Wyrzucić z siebie, czasami dosłownie. Ale możemy to zrobić w skrytości przyrody, nie koniecznie wśród swoich, aby nie zmuszać ich do stanu walki lub ucieczki. Czasami lepiej jest iść porąbać drewno, lub pokopać w ogrodzie.

Życie jest popieprzone – Podsumowanie:

Jeśli nie chcemy jawnej pomocy, czy prowadzenia przez innych, to prowadzenie dziennika jest najlepszą terapią. Opowiedz wszystko swojemu dziennikowi. Wszystko bez tajemnic. Twoje najgłębsze sekrety. Możemy go na końcu spalić, ale postarajmy się go prowadzić – dla siebie. Przetwórzmy swoje problemy, aby mogły odejść. Spójrzmy na nie jak na lekcję. I jak po lekcji, postarajmy się na zadanie wysnuć wnioski. O te właśnie wnioski chodzi. Chodzi o odkrycie prawdy. To nas wzmacnia. Jak staniemy z prawdą twarzą w twarz, a nie skrywani za maską i kłamstwem.

PS. Każdy może stworzyć swoje życie, byle wiedział co robi. – August Witti

______________
#PopieprzoneZycie

Hits: 37